Andrew Breitbart: „Righteous Indignation”

Muszę przyznać, że książką Andrew Breitbarta: „Indignation: Excuse Me While I Save the World!”, sprawiła mi nie mały kłopot. Z jednej strony w świetny sposób pokazuje jak działają współczesne media (chociaż w trochę przerysowany sposób), ale niestety robi to z prawicową zaciekłością obwiniającą o wszystko „lewackich konspiratorów”. Taka polaryzacja towarzyszy nam podczas całej lektury, co wydatnie wpływa na odbiór książki dla osób, które nie sympatyzują z żadną z opcji politycznych.

Już podczas pierwszych kilku stron dowiadujemy się, że za całe zło świata odpowiedzialna jest wyłącznie lewica i że autor idzie z nią na wojnę. To nie nastraja zbyt dobrze do dalszej lektury dla osoby, takiej jak ja, która ma się za bezstronnego obserwatora życia politycznego; lektury która miała przybliżyć mi sposób ekspresji oraz wartości osób z prawej strony sceny politycznej. Po tych paru stronach miałem zamiar rzucić książkę w kąt (może nie dosłownie, gdyż czytałem ją na tablecie) i spróbować znaleźć publikacje o mniej agresywnym wydźwięku. Jednak po tym pełnym gniewu wstępie doświadczamy pierwszej przemiany narratora i przeżywamy z nim młodość Andrew Breitbarta. Opowieść ta jest przekazana żywym i pełnym pasji językiem od którego nie można się oderwać (czasami tylko wtrącane są prawicowe hasła). Dzięki niej nabrałem ochoty do dalszego czytania.

Podczas swojej opowieści Breitbart serwuje nam wiele nieścisłości, naginania faktów, a czasami wręcz bije od niego hipokryzją. Przykłady? Proszę bardzo. Zacznijmy od naginania faktów. Autor przywołuje wydarzenia ze konferencja tak zwanej Tea Party w Searchlight, NV – według niego został tam zaatakowany przez tłum osób wyrażających swoje poparcie dla senatora partii Demokratów Harrego Reida. Opisuje jak to przez pomyłkę trafił na nich myśląc, że to członkowie Tea Party, i jak to po pewnym czasie, spokojnego, dopytywania co tu robią i dlaczego chcą przeszkodzić pokojowym przebiegu konferencji został przez nich zaatakowany. Z ciekawości obejrzałem relacje z tego zajścia. Po pierwsze ludzie wyrażający poparcie dla Demokratów nosili transparenty z hasłami popierającymi Reida oraz wspieraną przez siebie partią. Po drugie na relacji widać jak Breitbart chodzi od jednego demonstranta do drugiego i czeka aż ktoś go zaczepi lub zrobi coś niewłaściwego (co oczywiście się wydarza). Także jego książkowa relacja nijak ma się do tej pokazywanych w relacjach video. Przy tej okazji wychodzi też hipokryzja Breitbarta, gdyż kilkadziesiąt stron wcześniej, krytykował przemarsz czarnoskórych senatorów Demokratów koło zwolenników Tea Party. Oczywiście była to prowokacja mająca na celu sprowokowanie uczestników demonstracji Tea Party do wykrzyczenia rasistowskich haseł pod adresem senatorów. Widzimy więc skrywaną hipokryzję autora, którą pokazują zajścia z Searchlight. Jeśli chodzi o nieścisłości, jeśli można to tak nazwać, to mamy ich pełno. Pierwszy z brzegu przykład: to amerykanie obalili komunizm (sic!). Oczywiście bez pomocy nikogo i całą zasługę trzeba im przypisać.

Na przestrzeni książki mamy też pełno tez i teorii, z którymi każdemu zdrowo myślącemu człowiekowi ciężko jest się zgodzić. Na przykład George W. Bush jest przedstawiony jako bohater po atakach z września 2001 roku. Według Breitbarta jego decyzje były właściwe – wejście wojsk amerykańskich do Afganistanu a później do Iraku przedstawiane są jak akt odwagi i coś co „trzeba było zrobić w zaistniałej sytuacji”. Z perspektywy czasu, widzimy jak to się skończyło: destabilizacja regionu oraz powstanie tzw. Państwa Islamskiego można nazwać bezpośrednimi efektami decyzji Busha. W tym samym czasie nawoływania partii Demokratów do zjednoczenia się i pokazania terrorystom siły narodu są wyśmiane i według Breitbarta pokazują tylko, że Demokraci nie widzieli jak rozegrać politycznie zaistniałej sytuacji. Cóż za cynizm! No ale nic w tym dziwnego skoro sam autor pisze: “We don’t fight fair; we fight righteous”. Myślę, że komentarz do tego hasła jest zbędny…

Pomimo powyższych gorzkich żalów, z książki możemy dowiedzieć się dużo pożytecznych i ciekawych informacji, a w pewnych sprawach trzeba przyznać autorowi racje. Breitbarta na główny „cel” swoich ataków wybrał mainstreamowe media, które według niego są tubą propagandową Demokratów oraz ich poprawności politycznej. Oglądając takie filmy https://www.youtube.com/watch?v=LwvoelRluhY nie sposób nie przyznać mu racji. Do prowadzących nie docierają słowa Aslana i ciągle forsują widzom swoją wizję świata. Oglądając, po przeczytaniu „Rightous…”, amerykańskie (a także co raz częściej polskie) stacje informacyjne od razu można wyłapać metody działania opisane przez Breitbarta. Autor opisuje również, dodajmy że w ciekawy sposób, proces stawania się osobą publiczną oraz związaną z tym walkę o swoje ideały. Breitbart opisuje jak to przed występem w jednym z amerykańskich talk-show walczył ze sobą o to, aby stanąć za swoimi ideałami, a nie tak jak robił do tej pory, mówić tak aby przypodobać się publiczności. W ten sposób ukazuje z jakimi emocjami musza walczyć osoby publiczne i jak ciężkie decyzje muszą podejmować.

Tak jak już wspomniałem, książka wywołała we mnie mieszane uczucia, bo z jednej strony mamy tyrady wściekłego prawicowca, a z drugiej opowieść o dojrzewaniu do stania za swoimi ideałami. Moim zadaniem Breitbart osiągnąłby dużo więcej, gdyby napisał „Rightous…” z pozycji bezstronnego obserwatora – dzięki temu dotarłby do większej ilości odbiorców a nie tylko do „wąskiego” grona prawicowców. Jednak pomimo wymienionych wad polecam tą książke osobm zainteresowanym współczesnymi mediami oraz życiem politycznym. Po jej przeczytaniu chciałem zacząć śledzić wpisy Breitbarta na Facebooku lub Twitter, aby mieć dostęp do opini spoza tzw. mainstreamu. Niestety, okazało się, że w 2012 Andrew Breitbart zmarł na zawał co moim zdaniem jest dużą stratą, gdyż zawsze przyda się tak wyraźna osobowość medialna, która będzie zadawać niewygodne i kontrowersyjne pytania.

Tytuł: „Indignation: Excuse Me While I Save the World!”
Autor: Andrew Breitbart
Wydawnictwo: Grand Central Publishing
Język wydania: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2011-04-15

Amazon

Dodaj komentarz